Dawna znajoma

Wydawnictwo: Filia
Autor: Laura Marshall
Tytuł oryginalny: Friend Request
Data wydania: 9 maja 2018

„MARIA WESTON CHCE DOŁĄCZYĆ DO MOICH ZNAJOMYCH NA FB.

ALE MARIA WESTON NIE ŻYJE OD 25 LAT, CZYŻ NIE?

W szkole średniej Maria i Louise były na najlepszej drodze do zostania przyjaciółkami. Presja otoczenia była jednak zbyt silna i Maria została odtrącona.

Teraz, po ponad 25 latach, Louise otrzymuje wstrząsający email: Maria Weston prosi o dodanie do grona Twoich znajomych na Facebooku. Głęboko pogrzebane wspomnienia budzą się do życia: przyjaźń, okrutne decyzje i noc, która na zawsze zmieniła ich życie.

Louise zawsze wiedziała, że jeśli prawda kiedykolwiek wyjdzie na jaw, może stracić wszystko: pracę, syna, wolność. Nagłe pojawienie się wiadomości od Marii zagraża jej obecnemu życiu i zmusza Louise do odnowienia znajomości ze wszystkimi ludźmi, z którymi zerwała kontakty by odciąć się od przeszłości. Kiedy stara się ponownie odtworzyć zdarzenia tamtej nocy, odkrywa, że w całej historii kryje się dużo więcej, niż kiedykolwiek podejrzewała. Aby zachować swój sekret, Louise musi najpierw dotrzeć do prawdy.

Może po prostu to niemożliwe, aby poznać w pełni drugą osobę. Kiedy przychodzi co do czego, wszyscy jesteśmy samotni. Czasem nie znamy nawet samych siebie.

Profil na Facebooku jest idealną wersją życia. Każdy pokazuje światu to, co chce, żeby zobaczył.

„Wyobraźcie sobie, że otrzymujecie wiadomość na Facebooku od szkolnej przyjaciółki, o której śmierć się obwiniacie… Świetna powieść o nikczemnych nastolatkach i mrocznych sekretach“ – Good Housekeeping

„Laura Marshall buduje napięcie strona po stronie, nie wiemy, komu można zaufać. To książka, która uświadamia, jak bardzo jesteśmy bezbronni wobec wszechobecnych mediów społecznościowych. Doskonała powieść! – Rachel Abbott, autorka światowych bestsellerów”

   Już od chwili, w której zapoznałam się z jej opisem wiedziałam, że prędzej czy później ją przeczytam. Opis nieźle mnie naelektryzował i  moje oczekiwania względem niej były dość wysokie. Tym bardziej, że jednym z motywów jest portal społecznościowy, który aktualnie jest tematem na topie.

   Pomysł na fabułę wydawał mi się fenomenalny. Szkoda, że z jego wykonaniem poszło autorce już gorzej. Początkowo wszystko zdawało się iść w dobrą stronę. Utrzymywało się moje napięcie i zainteresowanie, które nagromadziło się po zapoznaniu się z opisem, a i akcja była dość wartka. Jednak z każdą kolejną stroną, to wszystko zaczęło słabnąć. Tempo akcji zadawało się zwalniać, moje zaangażowanie gdzieś się ulatniało. Odniosłam wrażenie, że z emocjonującego thrillera książka przeradza się w obyczajówkę. Jakby pisarka nagle straciła wątek. Owszem, miała świetny pomysł, ale jakby nie potrafiła go odpowiednio rozwinąć. Także, jeżeli miałabym oceniać tę książkę jako obyczajówkę, to w moich oczach wypadłaby zdecydowanie lepiej. Autorka zastosowała retrospekcje, które umiejętnie umieszczone naprawdę potrafią zaciekawić. Styl w jakim została utrzymana ta pozycja jest lekki i przystępny, więc treść pochłania się błyskawicznie tyle, że bez większych emocji. Brakowało mi tutaj jakichś niespodziewanych zwrotów wydarzeń a zakończenie przewidziałam bez żadnego trudu. To taka niezobowiązująca lektura na kilka wieczorów.

Serdecznie dziękuję za egzemplarz Wydawnictwo Filia. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

ZAPOWIEDŹ: Unf*uck Yourself. Napraw się

Nora

Jutro należy do kotów