Piosenki o miłości i inne kłamstwa


Wydawnictwo: Jaguar
Autor: Jessica Pennington
Tytuł oryginalny: Love Songs & Other Lies
Data wydania: 25 kwietnia 2018
Liczba stron: 320

„Lato, droga i muzyka. I miłość, od której nie można uciec.

Cam przyjeżdża do małego miasteczka w Michigan po tragicznych zdarzeniach, które dotknęły jego rodzinę. Jego rodzice zginęli w pożarze, a on cudem uszedł z życiem. Siedząc przy łóżku babci przebywającej w domu opieki, słyszy dziewczynę, która śpiewa i gra na gitarze dla kogoś leżącego na łóżku obok. Chcąc poznać dziewczynę zgłasza się na casting do zespołu, w którym gra Virginia. Ich znajomość szybko przeradza się we wzajemną fascynację, choć nie do końca szczerą i pełną skrywanych tajemnic. Gdy w miasteczku pojawia się była dziewczyna Cama, Virginia zrywa z chłopakiem.

Dwa lata później spotykają się jednak ponownie podczas trasy koncertowej zespołu, którego Vee jest menagerką. Czy tym razem uda im się stworzyć relację, jakiej od siebie oczekują? Czy Cam zdobędzie się na odwagę i ujawni swoje bolesne tajemnice? Czy Virginia będzie w stanie ponownie zaufać chłopakowi?

   Książki od Wydawnictwa Jaguar darzę szczególnym sentymentem. To właśnie w większości one towarzyszyły mi podczas początków mojej przygody z czytaniem. Książki wydawane przez to wydawnictwo zawsze biorę w ciemno i jedynie w nielicznych przypadkach się zawiodłam.
   Tutaj dodatkową pokusą była okładka, na którą nie mogę się napatrzeć. Owszem, wiem, że szata graficzna to nie wszystko, ale nie oszukujmy się, odgrywa ona dość istotną rolę.
   Chwilę później przeczytałam opis, który wydaje się być zapowiedzią uroczej, a zarazem trudnej historii miłosnej. Totalnie się zauroczyłam i bardzo chciałam ją przeczytać. I stało się!

   Jessica Pennimgton nie napisała jakiejś niesamowicie oryginalnej historii, a jednak rzeczywiście się zainteresowałam. Chociaż wciągnąć się było dość trudno, bo brakowało mi tutaj trochę więcej akcji. Jednak przymknęłam na to oko i skupiłam się na przyjemności poznawania Cam’a i Virginii. On jest naprawdę uroczą postacią, która niemalże od razu wzbudziła moją sympatię. Cam jest takim szczerym, zamkniętym w sobie chłopakiem.  Zaś Virginia jakoś specjalnie się nie wyróżniała, zadawała mi się być taką papierową bohaterką. Autorka posługuje się prostym piórem, więc treść była lekka i łatwo przyswajalna. W książce przeplata się teraźniejszość z przeszłością. Ten zabieg pozwolił bliżej poznać losy bohaterów i odnaleźć się w całej tej historii. „Piosenki o miłości i inne kłamstwa” zalicza się do mojej listy dobrych i przyjemnych młodzieżówek.

Serdecznie dziękuję za egzemplarz Wydawnictwo Jaguar.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

ZAPOWIEDŹ: Unf*uck Yourself. Napraw się

Nora

Jutro należy do kotów