PRZEDPREMIEROWO: Pszczoły. Opowieść o pasji i miłości do najważniejszych owadów na świecie

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Autor: Joachim Petterson
Tytuł oryginalny: Bisyssla: Bin, biodling och biprodukter
Data wydania: 14 luty 2018
Liczba stron: 192

   Od jakiegoś już czasu słyszy się, że pszczoły i ogólnie owady zapylające znikają z uli w zastraszającym tempie. Pszczelarze z przerażeniem obserwują te drastycznie spadającą liczbę ich populacji. Całkowite wymarcie tych żyjątek będzie dla nas tragiczne w skutkach, ponieważ pszczoły to nie tylko miód czy innego pszczele produkty. Często zapominamy, jak wiele dla nas robią. Od światu, aż do nocy nieustannie pracują razem z motylami, osami czy innymi owadami, zapylając rośliny, którymi my później się pożywiamy.

   Sama ze zgrozą stwierdzam, że od kilku lat widok motyla czy pszczoły jest sporadycznym zdarzeniem. W ogóle nie ma porównania do tego, co było przed laty. Pamiętam czasy, gdy jeszcze jako mała dziewczynka biegałam po ogrodzie u babci i goniłam motylki. W mojej głowie wyraźny jest jeszcze również obraz pszczoły siedzącej na różowym kwiecie koniczyny. Jak jest teraz? Ogród babci ograniczył się do kilku krzaczków, trawa już nie jest tak nasycona zielenią i bujna. Kiedy to wszystko się tak diametralnie zmieniło? To problem, którego nie możemy lekceważyć.

Dobrą pozycją na uświadomienie nam wszystkim istoty tej sprawy, jest właśnie książka Joachim’a Petterson’a.
   Joachim Petterson jest art direktorem, grafikiem i profesorem na Uniwersytecie w Sztokholmie. Razem ze swoją żoną od 2010 roku prowadzi biuro projektowe Honey. Joachim w swoich ogrodzie posiada sześć uli, nad opieką których spędza każdą wolną chwilę.

   W swojej książce Jochaim Petterson dzieli się z nami historią swojego dzieciństwa. Opowiada jak zaczęła się jego przygoda z pszczelarstwem. Wspomina czasy, gdy jako dziecko odwiedzał wujka i razem z nim zbierał miód. Teraz sam może poszczycić się własną pasieką.
Uświadamia nam, że pomoc tym owadom nie wymaga od nas wiele, że tak naprawdę wystarczy zbudować proste schronienie, którego nakład pracy jest niewielki, a jednak znaczenie ma ogromne. Możemy też przywiązywać większą wagę do uprawy w swoich ogrodach roślin, które lubią te owady. Nie tylko im tym pomożemy, ale sprawimy, że nasz ogród ożyje i będzie przyjemnym miejscem do spędzania czasu.

   „Pszczoły. Opowieść o pasji i miłości do najważniejszych owadów na świecie” zawiera wiele cennych informacji na temat zakładania własnej pasieki czy praktycznych porad dla tych, którzy chcą rozpocząć przygodę z produkcją miodu. To istna skarbnica wiedzy, przedstawiona w lekkim i przystępnym stylu oraz urozmaicona o fotografie i zachwycające prace autorstwa Sary Petterson.

Serdecznie dziękuję za egzemplarz Wydawnictwu Literackiemu. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

ZAPOWIEDŹ: Unf*uck Yourself. Napraw się

Nora

Jutro należy do kotów