Żniwiarz. Pusta noc

 Wydawnictwo: Czwarta Strona
Tytuł: Żniwiarz. Pusta noc
Data wydania: 10 maja 2017
Liczba stron: 432

   Dwudziestoletnia Magda jest z pozoru zwyczajną dziewczyną. Dnie poświęca na  pracę w księgarence i wykonywanie prac domowych. Dziewczyna jak do tej pory nie spotkała kogoś, kto by ją zaintrygował, więc w wolnych chwilach całkowicie skupia się na tropieniu upiornych stworzeń, wyciągniętych prosto ze słowiańskich opowiastek. Do czasu, aż natyka się na tajemniczego Mateusza, z którym spędza coraz więcej czasu. Magda obdarza go zaufaniem i pokazuje świat, jakiego większość nie zauważa. Wszystko się komplikuje, gdy z krainy zamieszkałej przez demony ucieka,  jak dotąd najpotężniejszy z nich. Dla żniwiarzy to jest coś, z czym jeszcze nie mieli do czynienia.

   Kiedyś starałam się za wszelką cenę unikać książek polskich autorów. Polskie nazwisko widniejące na okładce skutecznie zniechęcało mnie do lektury. Tak było kiedyś, jak jest dziś? Rodowici pisarze coraz częściej udowadniają mi, że rynek polskiej literatury pnie się ku górze i jest w coraz lepszej kondycji. Teraz z autentycznym zaintrygowaniem bez zastanowienia sięgam po ich dzieła. Niezmiernie się cieszę, że w mocno przeważającej większości moje oczekiwania zostają spełniane.

   Paulina Hendel utwierdziła mnie w tym nowym przekonaniu, stwarzając naprawdę magiczną opowieść . Skonstruowała emocjonującą i niekiedy dość mroczną  historię, która całkowicie mnie wciągnęła. Treść, była zupełnie nieprzewidywalna i niejednokrotnie zaskoczyła mnie nieoczekiwanymi zwrotami akcji, dostarczając tym samej ogromnej przyjemności z czytania. Niezaprzeczalnym i największym plusem tego dzieła był ten słowiański klimat, który nieustannie rozsiewał swój czar. Uwielbiam wszelkiego rodzaju odniesienia do mitologii – legend, wkomponowane w fabułę czy będące jej podstawą. Autorka równie świetnie poradziła sobie z wykreowaniem przyjemnych i iście prawdziwych bohaterów, których po prostu nie da się nie darzyć sympatią. Magda jest przeuroczą i mądrą postacią, całkowicie wyzbytą jakichś irracjonalnych zachowań. Książka trzymała mnie w napięciu do samego końca i narobiła chęci na poznanie dalszych losów bohaterów. 
9/10

Serdecznie dziękuję za egzemplarz Wydawnictwu Czwarta Strona. 



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

ZAPOWIEDŹ: Unf*uck Yourself. Napraw się

Nora

Jutro należy do kotów