Zapowiedzi: Muza, Akurat

"Pod ciemną skórą Filipin" Tomasz Owsiany,
 wyd. Muza
Premiera 8 listopada

Mieszkał w kolonii karnej i w rezydencji multimilionera. Dotarł do obozu partyzantów na wyspie Mindanao i nocował z uchodźcami. W San Fernando poznawał kulisy i kluczowe postaci słynnej na cały świat krwawej drogi krzyżowej, a w regionie Talalora na wyspie Samar szukał praktyk czarnej magii barang i kulam. Po tygodniu walki z lokalnym tabu dotarł do szamana, który odsłonił przed nim swoją historię i warsztat. Owocem niezwykłej wyprawy podróżnika Tomasza Owsianego jest reportaż „Pod ciemną skórą Filipin”: jedna z pierwszych pozycji na polskim rynku wydawniczym poświęconych temu krajowi, przekrojowy, a jednocześnie dogłębny opis fascynującego archipelagu. W księgarniach od 8 listopada.

Przez półtorej godziny mężczyźni na zmianę nieśli ciało przez las i zielone polany. Wśród zboczy, wodospadów i poletek dojrzewającego ryżu kintuman, którego zbiór wyznaczał cykl życia zmarłego staruszka. Trudno byłoby wyobrazić sobie piękniejszą scenerię ostatniej drogi. Najmłodszy syn trzymał się dzielnie, więc postanowiłem zapytać go wprost:
– Kuya, jak ty psychicznie znosisz ten smród, wiedząc, że to ciało twojego ojca?
– Znoszę. Dla nas to normalne. Poza tym to dobrze, że ojciec cuchnie.
– Jak to?
– To oznacza, że tato nie jest zachłanny. Ten smród to jego błogosławieństwo, którego nam udziela. Mówiłem ci, że zanim jego ciało spocznie w grobie, dusza jest wśród nas, prawda? Z Bogiem złączy się po pogrzebie, a teraz jeszcze jest z nami.

"Zielony byfyj" Sabina Waszut, wyd. Muza
Premiera 8 listopada

Powieść „Zielony byfyj” Sabiny Waszut, laureatki nagrody literackiej Pióro, to finał przejmującej sagi o wielopokoleniowej śląskiej rodzinie, której losy śledzimy od lat trzydziestych XX wieku po dzień dzisiejszy.

Zielony byfyj – kuchenny kredens Zosi Zaleskiej, stoi teraz w nowym mieszkaniu rodziny. Wiatr przegnał już wspomnienia o zimnej izbie w ponurej suterynie. Nastają nowe czasy, w których chleb na stole pozwala uwierzyć, że można żyć normalnie. Naznaczeni cierpieniem i wojną ludzie pragną wreszcie doświadczyć szczęścia. Dla jednych oznacza ono wychowywanie dzieci, dla innych, budowę nowego, doskonałego systemu, w którym zabraknie miejsca na indywidualizmy. Tymczasem historia zatacza koło, aby ponownie spleść losy rodziny Trauterów-Zaleskich. Nikt już nie cierpi głodu, ale strach o życie nadal towarzyszy Zosi i Władkowi. Kto z rodziny wytrzyma tutaj, a kto uzna, że prawdziwe życie jest gdzie indziej?
Już nawet nie zastanawiam się, dlaczego idę właśnie tam. Od śmierci babci każdy mój spacer kończy się właśnie tutaj, w mieszkanku Zofii. Pochylona nad pudełkami wypełnionymi paletą wspomnień, układam sobie jej przeszłość, swoją przeszłość. Dokumentuję to, co znam z opowieści. Dziś na kolanach leżą wycinki z gazet. Dziadek wycinał i chował do koperty to, co uznał za warte pozostawienia. Miał wyczucie. Przecież był drukarzem. 



"Artemis" Andy Weir, wyd. Akurat
Premiera 22 listopada

Życie na Księżycu wcale nie jest tak cudowne, jak można by sądzić. Praca w charakterze kuriera nie wystarcza, by zapewnić Jasmine dostatnie życie, więc dziewczyna musi szukać mniej legalnych źródeł dochodu. Kiedy przed Jazz otwierają się perspektywy uczestniczenia w intratnej akcji przemytniczej, dziewczyna nie spodziewa się, że może wejść w drogę potężnym siłom rywalizującym o kontrolę nad księżycowym miastem... Andy Weir, autor bestsellerowego „Marsjanina”, powraca z trzymającą w napięciu historią, która całkiem niedługo może się wydarzyć. 

Dwudziestokilkuletnia Jazz marzy o życiu pełnym przygód i dostatków, ale musi pogodzić się z rzeczywistością małego prowincjonalnego miasteczka. Nawet bardzo prowincjonalnego, bo na Księżycu. Na Artemis dobrze żyje się właściwie tylko turystom i ekscentrycznym miliarderom, a tak się składa, że Jazz nie należy do żadnej z tych kategorii. Ma nudną, nisko płatną pracę i sporo długów do spłacenia, nic więc dziwnego, że dorabia drobnym przemytem. Kiedy pojawia się okazja zarobienia naprawdę wielkich pieniędzy, nie waha się ani chwili. Prawdziwe problemy pojawiają się wtedy, kiedy okazuje się, że plan ma drugie i trzecie dno, oraz że Jazz dała się wplątać w gigantyczną aferę o potencjalnie katastrofalnych konsekwencjach.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

ZAPOWIEDŹ: Unf*uck Yourself. Napraw się

Nora

Jutro należy do kotów