Nic się nie kończy


Wydawnictwo: Replika
Autor: Joanna Kruszewska
Tytuł oryginalny: Nic się nie kończy
Data wydania: 12 czerwca 2018
Liczba stron: 384

„Gdy brakuje kogoś, kto przejmie dziedziczony z pokolenia na pokolenie sad i związane z jego prowadzeniem obowiązki, pozostaje tylko jedno – sprzedaż. Majątek musi zostać przekazany zupełnie obcej osobie, profity zaś sprawiedliwie podzielone pomiędzy wszystkich członków rodziny. Okazuje się jednak, że sprawiedliwość jest pojęciem względnym, a pieniądze należą się przede wszystkim najstarszej właścicielce. Przełomowy moment w życiu rodziny Bialickich daje początek i pisze całkiem nowy, niekoniecznie przez wszystkich akceptowany, scenariusz. Znający się przez całe życie członkowie rodziny, nagle zaczynają postrzegać siebie nawzajem w inny sposób. Czy lepszy?”

   Pogoda nie rozpieszcza, to chociaż do okładki można powzdychać.

   Do czego zdolny jest człowiek, który gna za korzyściami majątkowymi? Czy to jest ważniejsze od więzów rodzinnych i wielopokoleniowych tradycji? Co tak naprawdę się w życiu liczy? Co jest w życiu warte zachodu? UWAGA! Ta książka subtelnie nakłania do refleksji.

   To moje pierwsze spotkanie z twórczością Joanny Kruszewskiej i muszę przyznać, że jestem naprawdę zaskoczona. Jeszcze nie tak dawno temu unikałam książek, na których było polskie nazwisko, a teraz? Teraz z chęcią po nie sięgam i w zdecydowanej większości jestem zaskakiwana naprawdę świetnymi pozycjami i dobrym warsztatem Naszych rodaków. Pani Kruszewska posługuje się lekkim i przystępnym piórem, więc treść pochłania się w błyskawicznym tempie. Tym bardzie, że fabuła jest ciekawa i wciągająca. Opowiada o prawdziwym życiu, o rozterkach, o wiecznych dylematach, o ludzkiej naturze, o prawdziwych wartościach i o pokonywaniu przeszkód. Opisy są plastyczne i detaliczne, przedstawiane obrazy same powstają w głowie. Bohaterowie zostali wykreowani na takich pełnokrwistych oraz realistycznych. Mają zarówno wady i zalety, łatwo jest się z nimi utożsamić.  To lektura w sam raz na kilka odprężających godzin.

   Musimy pamiętać, żeby w pogoni za marzeniami nie odwracać się i nie zważać na to, co ludzie powiedzą.


Serdecznie dziękuję za egzemplarz Wydawnictwo Replika.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Mój zawodnik

Cykl: Marek Berner

Cykl: Dziesięć płytkich oddechów