Ambulanse też się psują

Autor: Kuba Libre
Tytuł oryginalny: Ambulanse też się psują
Data wydania: 9 maja 2018
Liczba stron: 172

„Historia jednego wieczoru z życia młodego chłopaka, który wychodząc z domu nie wiedział co, gdzie i z kim chce robić. Przeplatana refleksją podróż przez morze papierosowego dymu i kolorowych koktajli. Ukazanie kondycji psychicznej młodego człowieka w XXI wieku.”

Muszę przyznać, że nie spotkałam się jeszcze z tego typu publikacją. Jej lektura była dla mnie czymś zupełnie nowym i sama jeszcze do końca nie wiem, jak mam ją odebrać.

„Ambulanse też się psują”  to krótka relacja jednego wieczoru, która zamyka się w ciągu kilku godzin. Właśnie wciągu tych kilku godzin poznajemy refleksje głównego bohatera, dotyczące naszej rzeczywistości. Obserwuje wszystko co go otacza i poddaje analizie swoje spostrzeżenia, żeby wyciągnąć z tego jakieś wnioski. Styl autora jest przystępnym i prosty w odbiorze, a jednocześnie dosadny i o ironicznym zabarwieniu. Książka jest realistycznym spojrzeniem na ludzkie życie.
Dokąd zmierza ten świat?


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Mój zawodnik

Cykl: Marek Berner

Cykl: Dziesięć płytkich oddechów